poniedziałek, 17 czerwca 2019

Zużycia marca i kwietnia 2019



Szampon do włosów Alfaparf precious nature, 250 ml, naturalny, z wyciągiem z jagody i jabłka - bardzo dobrze myjący i pieniący się a przy tym łagodny, bardzo fajny szampon, choć dający dziwny efekt, podczas płukania moje włosy były dziwne, jakby czymś oblepione, ale ogólnie bardzo fajny i w duecie z maską keratynową dawał mi bardzo gładkie włosy.

Maska Alfaparf Keratin Therapy rehydrating mask, aż 500 ml, duża i fajna, jej główną zaletą był wzrost gładkości włosa, maska gęsta, nie ucieka z włosa, nie spływa, przyczepia się do niego, im dłużej trzymana tym lepiej, płuczemy i już czuć to wygładzenie, fajny produkt, chciałabym ją kupić ponownie!

L'oreal volume inflator - puder w sprayu zwiększający objętość. Oczywiście, że nie unosi nam włosów w magiczny sposób, raczej działa na zasadzie suchego szamponu, podejrzewam,

większośc tekstu i zdjęcia zniknęły :( 
bloggerze co jest?

8 komentarzy:

  1. Mogłabyś wstawić zdjęcie ze składem szamponu Alfaparf albo chociaż napisać czy zawiera cocamidopropyl betaine?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie kosmetyki do włosów jeszcze polecacie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory nie znałam tych kosmetyków. Ten szampon mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem szamponu, który będzie działać zapobiegawczo na wypadanie włosów. Czy możecie coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli macie problemy z cholesterolem to polecam wam olej z wiesiołka. Wzmacnia również odporność.

    OdpowiedzUsuń