środa, 17 września 2014

Zakupowo: tusze do rzęs, pędzle, top coat

Jako posiadaczka bardzo wrażliwych oczu mam nie lada problem, przecież podkreślenie rzęs to podstawa nawet najskromniejszego makijażu a kupienie odpowiedniego tuszu jest dla mnie wyzwaniem. Na razie mam kilka typów, które mi służą:

- mascary Korres ( wiecie, że wycofano z oferty moją ulubioną z olejkiem abisyńskim????!!!)
- mascary The Body Shop
- mascary Clinique

oczywiście są jeszcze tusze tzw. marek naturalnych typu Lavera, Alva itp. ale żaden do tej pory nie dał na moich rzęsach wyrazistego efektu.

gdy dowiedziałam się o brakach w ofercie marki Korres wyszłam rozeźlona z Sephory, zasiadłam w domu przed komputerem i postanowiłam poszukać jakiś zamienników i ten sposób zrobiłam pierwsze zakupy na feelunique :D

Tak się prezentują:


bareMinerals flawless definition, curl & lengthen mascara


Ingredients:
Water/Aqua/Eau, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax (Cera Carnauba / Cire de carnauba), Polyisobutene, Stearic Acid, Glyceryl Stearate, Silica, Styrene/Acrylates/Ammonium Methacrylate Copolymer, Palmitic Acid, Aminomethyl Propanediol, Rhodochrosite Extract, Smithsonite Extract, Malachite Extract, Yeast Extract, Moringa Pterygosperma Seed Extract, Glycerin, Tocopheryl Acetate, Lauroyl Lysine, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, VP/Polycarbamyl Polyglycol Ester, PVP, Butylene Glycol, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol. (+/-): Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499). 


Mavala creamy mascara, która ma wydłużać, rozdzielać i wzmacaniać rzęsy, zawiera proteiny jedwabiu


jane iredale ( pierwsze zetknięcie z marką) pure lash lengthening mascara

Ingredients:
Water/Eau/Aqua, Algae Extract, Beeswax, Stearic Acid, Glycerin, Carnauba Wax, Hydroxyethylcellulose, Panthenol, Hydrolyzed Wheat Protein, Cellulose, Vanilla Tahitensis Fruit Extract, Sweet Almond Seed Extract, Oleic Acid. May Contain: Iron Oxides, Titanium Dioxide, Carmine, Chromium Oxide Greens, Ultramarines. 


lubię feelunique za to, że prezentuje na stronie sklepu składniki wielu kosmetyków, dzięki czemu mogłam dokonać wyboru i zrobić zakupy, nie muszę przy tym mówić, że ceny tych 3 produktów były o wiele niższe niż w Polsce.

Zakupy pędzli:
przymierzam się powoli do wymiany pędzli do konturowania, większość używanych przeze mnie uległa zużyciu, wyglądają fatalnie i tracą precyzję ( muszę napisać o nich w oddzielnym wątku)


w każdym razie wybór mój padł na firmę Zoeva, wzięłam trzy pędzelki, na wypróbowanie:

227 soft definer
228 crease
229 eye finish

od lewej: 229, 227, 228

każdy pędzelek był w plastikowym, zamykanym etui, nadającym się do wielokrotnego użycia.
Kupiłam też kolejną buteleczkę jednego z ulubionych top coatów czyli Poshe, który u mnie działa identycznie jak Essie good to go a jest w regularnej cenie tańszy o 10 zł ;)

Z Superpharm:


kolejne opakowanie maski Seboradin mającej przeciwdziałać wypadaniu włosów

i krem Biodermy na trądzik "o globalnym działaniu" ;) 30 zł za 30zł

4 komentarze:

  1. ja się przymierzam do kilku pędzli Hakuro. Zoeva jeszcze nie miałam i jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva - po pierwszych użyciach bardzo dobre pędzelki! ja do Hakuro się nieco zraziłam...

      Usuń
  2. Ciekawe te zakupy. Pędzle prezentują się bardzo interesująco, szczególnie ten w środku, o ciekawym kształcie. Fajnych marek te kosmetyki masz: BareMinerals interesuje mnie od pewnego czasu, od Jane Iredale mam podkład, ale, kurczę, jeszcze nie wypróbowałam... Nie wiem, na co ja czekam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środkowy pędzelek jest super, ma odpowiednią sztywność włosia i świetnie nadaje się do precyzyjnego konturowania, 228 bardzo ładnie nakłada cień na całą powiekę ruchomą, dobrze rozciera - z obu jestem bardzo zadowolona, natomiast 229 jest dość miękki, taki niby wykończeniowy ale zastosowań ma mniej.
      A ja teraz zastanawiam się, który tusz pójdzie na pierwszy ogień ;)

      Usuń