poniedziałek, 7 lipca 2014

Vichy Capital Soleil czyżby letni ideał dla tłustej cery?

Krem, który wyskakuje z każdej lodówki ;) czy raczej z każdego ekranu

kupiony w promocji za 48 zł

Mowa oczywiście o Capital Soleil firmy Vichy, wersja dla cery tłustej i mieszanej "dry touch" jest to krem z wysokim filtrem SPF 50 UVB i UVA - czyżby w końcu pierwszy krem, którego tłusta skóra może nosić przez pół dnia i nie spływać tłustym wodospadem?


Posiadaczki cery tłustej wiedzą o czym tu mówię, szczególnie latem, podczas upałów. Według kosmetycznych prawideł nakładamy nawilżający krem, na to makijaż by za ok 2 godziny podziwiać pełen błysk nosa i całej strefy T. Jedziemy na wakacje albo dajmy na to weekendowo nad wodę, oczywiście rezygnujemy z makijażu ale zabezpieczamy twarz przed promieniami słonecznymi, większość preparatów ochronnych już jest TŁUSTA, szczególnie tych tańszych, marketowych, te droższe, apteczne są zwykle bardziej dopracowane ale efekt niestety ciągle ten sam - dotykamy twarzy i czujemy poślizg a w lustrze lepiej się nie przeglądać.

Wcześniej znalazłam dwa znośne letnie kremy: była to poprzednia wersja Capital Soleil oraz Anthelios LRP, ZNOŚNE bo ideałami nie były ale tegoroczny, pomarańczowy Vichy okazał się najlepszym matującym kremem z filtrem, z jakim do tej pory miałam do czynienia.


- lekka konsystencja
- natychmiast się wchłania
- twarz jest jednocześnie nawilżona i matowa
- mat trwa stosunkowo długo ( ok 3 godzin)
- dobrze współpracuje z moimi podkładami
- nie powoduje nadmiernej produkcji sebum
- zabezpiecza przed promieniowaniem ( przetestowane na wycieczce i marszu w pełnym słońcu, na plaży jeszcze nie byłam)
- nie podrażnia ( poprzedni Capital Soleil pod koniec opakowania trochę mnie podrażnił)
- po nałożeniu trochę bieli jednak stapia się z cerą ( choć mam wrażenie, że malusi nalot jednak zostaje)
- wygodna tubka z działającym ( na razie) zamknięciem
- zapach neutralny w kierunku przyjemnego

oczywiście to pierwsze użycia, pełną opinią mogę się pochwalić z skończeniu opakowania, pod koniec lata, ale nie przypominam sobie aby krem z filtrem KIEDYKOLWIEK zrobił na mnie tak dobre wrażenie więc jeżeli masz podobną cerę do mojej i wybierasz się w poszukiwaniu kremu zabezpieczającego twarz przed promieniowaniem zwróć uwagę na Capital Soleil.


Użyłam go dzisiaj rano, nałożyłam DW Light i mimo upału mój makijaż trwa już 4 godzinę ;) raz użyłam bibułki, sebum nie było bardzo dużo, najwięcej jak zwykle na nosie, policzki są suche, czoło niedługo będę musiała zmatowić

edit. po 5 godzinie zważył mi się podkład na nosie ;) policzki zaczynają produkować tłuszcz, czoło się mocno świeci, używam bibułki ale to co było na nosie zostaje na bibułce ;) ale... było u nas 35 stopni a ja trochę polatałam tu i tam

8 komentarzy:

  1. Mam o nim identyczne zdanie, zaskoczył mnie pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi interesująco, a ideał chyba po prostu trudno znaleźć. Miałam jedynie próbkę, ale mnie też lekko bielił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bieli ale delikatnie, na szczęście dobrze stapia się z podkładem.

      Usuń
  3. Ja kilka razy próbowałam polubić się z tańszymi kremami, a nuż będą ok.Nie były. Kupiłam ten i od razu ogromna miłość. Brak efektu buzi wymazanej wazeliną jest wart tej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też próbowałam tańszych kremów i nic z tego ;) próbowałam też droższych i wcale nie były lepsze ;)

      Usuń
  4. Muszę kupić sobie właśnie dobry krem z filtrem, bo mam przebarwienia dzięki antybiotykom, które biorę ;/ zaciekawiłaś mnie i chyba poważnie pomyślę nad inwestycją w vichy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zabezpiecz się filtrem! Masz możliwość wzięciu próbki?

      Usuń