piątek, 30 maja 2014

My precious ------> czyli 15 nowych cieni od MACa!!!! Cool neutral palette cała MOJA

W tym miesiącu MAC wypuścił do sprzedaży dwie duże palety pełne cieni!!!

Widziałam je wcześniej w sieci ale gdy napotakłam je w realu, zupełnie na zywo, na wyciągnięcie ręki w sklepie.... jejku na którą się zdecydować???? Obie świetnie skomponowane, obie by do mnie pasowały....

Wygrała jednak chłodna, bardziej uniwersalna


w a niej:
  • Flounce: Chalky white pink (Matte) - bardzo wyrazisty róż, jak na mat ma superpigment
  • Sweet Allure: Soft light pink (Satin) - piękny delikatny beż, idealny do rozcierania, wyrównania kolorytu powieki
  • Sun Tweaked: Soft frosty coral (Satin) - świetny, ciepły, złocisty beż
  • Blackberry: Muted burgundy-plum brown (Matte) - śliwka/ taupe/ fiolet - mój faworyt
  • After Dusk: Mid-tone rosy pink with pearl (Veluxe Pearl) - - jaśniejszy, z drobinkami, śliwka/ taupe/ fiolet - mój faworyt
  • Pick Me Up: Pale ivory (Matte) - jasny mat
  • Crushed Clove: Mid-tone gold olive (Frost) - prześliczny, złota oliwka
  • Cozy Grey:Cool grey (Matte) - ciepły szary to dobre określenie, na pewno się przyda
  • Deception: Chocolate gold (Frost) - kolejny piękny cień, brąz z drobinkami
  • Brun: Muted blackish brown (Satin) - burn pewnie większość z was zna, to ciemny szary brąz, idealny do brwi
  • Silver Fog: White with silver pearl (Lustre) - to najmniej udany cień, jedyny, który się osypuje, jak dla mnie nijaki
  • French Clay: White grey frost (Frost) - szary, ciekawy cień, niestety nie dla moich tęczówek, które same wpadają w szarość
  • Cumulus: Mid-tone grey charcoal (Frost) - świetny brązowo szary cień z delikatnymi drobinkami
  • Pearled Earth: Deep blue grey (Veluxe Pearl) - szary z niebieskimi podtonami, ciekawy
  • Black Tied: Black with silver sparkle (Velvet) - czarny z drobinkami, chętnie bym się go pozbyła bo niestety mnie uczula (każdy czarny cień mnie uczula!)
podsumowując: niestety Brun już mam, bardzo lubię ale pewnie nie zużyję go do końca życia ;), na całą paletkę jest jeden nieudany cień, mówię o jasno szarym, słaby pigment i trwałość, osypuje się, sam kolor nie łączy się jakoś specjalnie z pozostałymi, cała reszta jest świetna. Jakość cieni bez zarzutu, cieszę się, że tym razem MAC wypuścił coś naprawdę porządnego, ciekawe kolory i doskonała pigmentacja.

Gdyby ktoś chciał mi sprezentować drugą paletę to proszę nie będę się opierać ;))) bo 550zł piechotą nie chodzi (oczywiście żartuję)

a oto kilka zbliżeń, podziwiajcie:












Sama paletka nie podoba mi się!!! Jest plastikowa i sprawia wrażenie mniej solidnej niż poprzednie, nie mam pojęcia jak wyjąć z niej cień???? ( wiecie jak to zrobić????), nie podoba mi się, że ma przezroczyste wieczko bo trzeba skrzętnie chować ją przed słońcem i nie tylko (wiadomo, że światło UV działa niekorzystnie na kolory)

poza tym kilkukrotnie przytrzasnęłam sobie nią palec ;)))) widzicie... o właśnie tym co wystaje.

2 komentarze:

  1. Kolorystykę ma idealną i gdybym miała się decydować, też wybrałabym chłodną wersję.
    Próbowałaś wyciągać cienie przy pomocy magnesu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbował i nic z tego, albo mam za słaby magnes :(

      Usuń