piątek, 17 stycznia 2014

Kosmetyczne przemyślenia i podsumowanie roku 2013

Muszę jeszcze powrócić do kolorówki bo zapomniałam wspomnieć o najważniejszych bo najczęściej używanych: bibułkach matujących Clean&Clear - dzięki nim mój makijaż wygląda jako tako ;) albowiem jestem posiadaczką paskudnej, tłustej cery:

+ jedyna czarna kredka, tolerowana przez moje cholernie wrażliwe powieki….Soft eyeliner Korres


Pielęgnacja.
Nie przychodzi mi na myśl zbyt wiele kosmetyków, na pewno lubiłam krem pod oczy L'Ocitanne, na pewno balsamy do rąk i stóp od Pat&Rub oraz Balea, wciąż używałam niemieckie Alverde, które bardzo cenię za niską cenę i łagodność. Bardzo lubiłam płyn micelarny Bourjois


Dużym odkryciem był olejek z drzewa manuka:


Pod koniec roku bardzo pozytywne zaskoczenie nastąpiło przy zetknięciu się z marką Eucerin, np. krem łagodzący użyłam z prawdziwą przyjemnością do ostatniej kropelki, co dawno nie miało miejsca, większość kremów wcześniej czy później zaczynają kłócić się z moją cerą i finalnie lądują na szyi.


Dzięki promocji w Superpharm, -40% obniżki na kremy apteczne, powróciłam do marki La Roche Posay, i był to powrót udany. Mam wrażenie, ze wszelkie próby wyjścia poza zestaw kosmetyków z apteki kończą nie niepowodzeniem.

Pielęgnacja ciała bez rewelacji i zachwytów, bardzo fajny był migdałowy olejek pod prysznic L'Ocitanne ( tak ten szaleńczo drogi za 79zł)

Włosy.
Królowała fima Alverde, Pat&Rub, L'Ocitanne. Olejowanie, łagodne mycie i porządne odżywianie sprawiły, że moje włosy wyglądają naprawdę dobrze.

Paznokcie mam w dobrej formie, nic mi się nie łamie i nie rozdwaja, pod lakier zawsze kładę jako bazę warstwę Eveline 8 in 1, mam już drugą buteleczkę - jest REWELACYJNA, najczęściej używałam lakierów Essie i O.P.I - to zdecydowanie moje dwie ulubione marki.

Rok kończę wrażeniem znużenia aktualną pielęgnacją, chętnie potestowałabym czegoś nowego.

Postanowienia na rok 2014:

1. Zastanawiam się nad szczoteczką Clarisonic, może z okazji jakiś VIPów w Sephorze…?
2. Chcę zapoznać się z markami rosyjskimi!
3. Chcę wypróbować jakiś podkład z MACa
4. Chcę wypróbować puder matujący Kryolan

6 komentarzy:

  1. Kilku Twoich ulubiencow tez lubie: micel,olejek migdalowy,bibulki,pat,balea i 8 eveline. Rosyjskie kosmetyki mnie nie kusza, mialam kilka probek i jakoś nie podbily mojego serca, więc na pelne wymiary się nie zdecyduje:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się czaję na Clarisonic i zastanawiam się czy Vipowe promo ją obejmuje. Oby, bo cenę ma zawrotną ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. hej, na początek - super blog, konkretnie i na temat, obserwuję już od dawna;)
    możesz napisać coś więcej o tej kredce korres? stosowałaś może na linię wodną?
    syl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Co do kredki to nie jestem w stanie stosować żadnej na linię wodną, cieszę się strasznie, że nie piecze ani nie swędzi gdy używam ją na górnej powiece i co ważne... kredki Korres z serii softliner są specjalnie dedykowane na linie wodną, moja jest bardzo miękka i czarna, troszkę się rozmazuje ale nie podrażnia (odpukać) i to najważniejsze.

      Usuń
    2. mhm... nigdy nie miałam nic tej firmy, a Ty się przeważnie pozytywnie o niej wypowiadasz, więc chyba się skuszę i wypróbuję tą kredeczkę:)
      syl

      Usuń