piątek, 11 października 2013

Feerie Van Cleef & Arpels - wróżkowy zapach

Nie sądziłam, że kiedykolwiek stanę się posiadaczką tego zapachu, sprawdza się więc stare porzekadło "nigdy nie mów nigdy". A to dlatego, ze ON DZIAŁA na moich domowych facetów ;)


Dostałam jego próbkę przy okazji zakupów w Perfumerii,


Nuty zapachowe:
nuta głowy: fiołek, czarna porzeczka, włoska mandarynka
nuta serca: bułgarska róż, egipski jaśmin
nuta bazy: irys, wetiwer


prawdą jest, że dominuje w nim głównie zapach.... malin czy też malino/ poziomek

Gdy użyłam próbki zaraz usłyszałam "mamo, ale szałowo pachniesz"
Za chwile "kochanie co to za zapach? Jest naprawdę przyjemny"  

Ok, po takiej reakcji po prostu kupiłam perfumy ;) i choć z początku były takie trochę nie moje, po pewnym czasie się przyzwyczaiłam i bardzo polubiłam.


Flakonik jest po prostu śliczny, choć modelowo nieporęczny, czasem ciężko do odkorkować bądź zakorkować, trzeba się troszkę pomęczyć z masywną wróżką.

Kupiłam wodę perfumowaną 100 ml, cena coś ponad 200 zł choć najtaniej widziałam je na iPerfumach, za 184 zł

1 komentarz: