piątek, 25 października 2013

Niniejszym dołączyłam do subskrybentek Glossyboxów








Cieszę się z peelingu do twarzy bo właśnie mi się jeden skończył, małego lakieru do włosów bo jeszcze nigdy nie skończyłam standardowej butelki, lakier do paznokci wygląda zachęcająco, Biodermę znam i lubię - przyda się na wyjazdy, peeling Pat & Rub też znam, baaa aktualnie mam w użyciu więc ten chyba ktoś dostanie ode mnie w prezencie :)

poniedziałek, 21 października 2013

Shopping Weekend

Ostatni czas upłynął mi na chorowaniu, bólu i siedzeniu w domu... bardzo chciałam choć odrobinę poprawić sobie nastrój i wybrałam się na zakupy dzierżąc w rękach kupony z Avanti ;)
Wykorzystałam dwa.


W ByInsomi zakupiłam dwa ciuszki: sukienkę oraz spodnie w wielkim krokiem, o sukience mój maż mówi: taaak bardzo seksowyn worek, nic nie widać ;), na stronie producenta prezentuje się to tak:

Meg Dress

Lala Pants

Nie oszukujmy się, w tych strojach nie wygląda się ponętnie ale są one bardzo wygodne i całkiem fajnie się prezentują w tym stylu. Nie są to zwykłe dresy tylko dresy z jajem. Ja zakładam je często do pracy ( mam kilka sukienek o nazwie Megan - są super) bo w mojej firmie nie ma żadnego dress codu a właściwie to tworzę go ja ;) chodzę w nich po domu, na zakupy itp. ByInsomia ceny ma dość wysokie dlatego ucieszyłam się w końcu z możliwości zniżki -20% ( do tej pory nie zauważyłam aby brali udział w akcjach zakupowych).


Z drugiego kuponu skorzystałam z sklepie SWISS, kupiłam zegarek, który od dawna mi się podobał:


Jest to Fossil, z dużą tarczą na miękkiej skórzanej bransoletce, i głównie ta skórka zadecydowała o zakupie, potrzebowałam zegarka na codzień, wygodnego ale z wyraźną tarczą. Mam taki ozdobny zegarek z metalową  bransoletą ale niestety, jakby to powiedzieć... uderza mi w biurko jak pracuję ;))) Moi współpracownicy protestowali ;)))) Miałam też kilka plastikowych Swatchy ale nagle się okazało, ze nie mogę ich nosić bo mnie uczulają.


Mam nadzieję, ze ten będzie się dobrze i wygodnie nosić. Zegarek nie był z górnej półki ale  -15% przyniosło całkiem przyjemną zniżkę.

Wypadzik do Tk Maxx skończył się capnięciem z półki bucików:


bladoniebieskie, skórzane bardzo mięciutkie, wiązane, na białej podeszwie, kosztowały tylko 130 zł!!! co jest dobrą ceną za tego typu obuwie.

i kolorowa czapa:

Bardzo, bardzo przyjemne zakupy.

piątek, 18 października 2013

Real Techniques Duo Fiber - moja opinia

Jak już jesteśmy w temacie pędzli, i to konkretnie Real Techniques... zakupiłam w wakacje pędzle z ostatniej, limitowanej kolekcji:


Widziałam też fale krytyki na ich temat i właściwie to ja się z nią zgadzam...

Tu jest link do strony producenta i instrukcji użytkowania

Z całej trójki najlepiej sprawdza się pędzel średni, do konturowania i do tego właśnie go używam, dobrze współgra z bazą brązującą Chanel, jest odpowiedniego rozmiaru i w odpowiedniej sztywności by dobrze nabrać produkt a następnie go rozprowadzić. Tak, ten pędzelek jest do tego bardzo dobry.

Natomiast duży i mały są nooo taaakie sobie, jako pędzel do pudru - nabiera zbyt mało albo zbyt dużo produktu i nierówno, czasem nakładam nim płynny podkład ( do innych się nie nadaje) ale nie sprawdza się u mnie ani do pudru ani do różu...
Mały pędzelek podobnie - moim głównym zarzutem jest sposób w jaki nabiera kosmetyk, czy ja wiem jest za śliski? Zbyt sztywny, nie sprawdza się do blendowania choć ma odpowiedni kształt, wg mnie włosie jest zbyt sztywne.

Ogromnym plusem powyższych pędzli jest to, że bardzo łatwo je utrzymać w czystości, myje się je szybko, łatwo i przyjemnie, schną błyskawicznie.

czwartek, 17 października 2013

Nowe Real Techniques i nowa szczota

Zachwalacie, zachwalacie i kupiłam:


Sławny złoty secik pędzli to twarzy Real Techniques.

Bardzo lubię pędzle z włosia syntetycznego, wg mnie łatwiej je utrzymać w czystości, nie są tak wymagające jak te z włosia naturalnego. Mam od wakacji różowy blush brush RT i jestem nim zachwycona - jest taaaki mięciutki, idealny do pudru!


Dlatego też wzięłam jeszcze mniejszy pędzel z różowej serii.

Wśród dzisiejszych zakupów jest też kultowa szczotka Tangle Teezer - jest to mój trzeci egzemplarz, pierwsza, różowa się po prostu zużyła, miałam ją kilka lat, ząbki się powyginały i powoli szczotka zaczęła nie spełniać swojej funkcji i miałam coraz większe trudności z rozczesaniem włosów, wylądowała więc w koszu na śmieci i jej miejsce zajęła ta. TT jest naprawdę świetnym wynalazkiem, kto nigdy o niej nie słyszał - warto poczytać, w sieci aż roi się od opinii, w każdym razie ja się z nią nie rozstaję i szczerze polecam, mam też zamykaną wersję podróżną.

Zakupy te pochodzą ze sklepu Minti Shop - pierwsza i bardzo udana transakcja, na pewno będę tam jeszcze zaglądać ;)

P.S. Uwielbiam paczkomaty :)

środa, 16 października 2013

Jesienne Yankee z promocji

W weekend dostałam maila ze Świata Zapachów, który informował o rabacie -15% na wszystko, co więcej, rabaty się sumowały. Bardzo mnie to ucieszyło bo właśnie planowałam zakup dwóch zapachów miesiąca a dodatkowa zniżka jest ZAWSZE mile widziana:


Zawitały do mnie Honey & Spice oraz Blach Cherry. Mam nadzieję, że będą pachnieć NAPRAWDĘ bo niedawno wykończonego drewna z plaży prawienie nie było czuć....

Na pierwszy ogień poszedł:


Ufff, na szczęście jest przyjemny, ciepły, otulający. Tego mi trzeba gdy na dworze tańczą złote liście...

piątek, 11 października 2013

Feerie Van Cleef & Arpels - wróżkowy zapach

Nie sądziłam, że kiedykolwiek stanę się posiadaczką tego zapachu, sprawdza się więc stare porzekadło "nigdy nie mów nigdy". A to dlatego, ze ON DZIAŁA na moich domowych facetów ;)


Dostałam jego próbkę przy okazji zakupów w Perfumerii,


Nuty zapachowe:
nuta głowy: fiołek, czarna porzeczka, włoska mandarynka
nuta serca: bułgarska róż, egipski jaśmin
nuta bazy: irys, wetiwer


prawdą jest, że dominuje w nim głównie zapach.... malin czy też malino/ poziomek

Gdy użyłam próbki zaraz usłyszałam "mamo, ale szałowo pachniesz"
Za chwile "kochanie co to za zapach? Jest naprawdę przyjemny"  

Ok, po takiej reakcji po prostu kupiłam perfumy ;) i choć z początku były takie trochę nie moje, po pewnym czasie się przyzwyczaiłam i bardzo polubiłam.


Flakonik jest po prostu śliczny, choć modelowo nieporęczny, czasem ciężko do odkorkować bądź zakorkować, trzeba się troszkę pomęczyć z masywną wróżką.

Kupiłam wodę perfumowaną 100 ml, cena coś ponad 200 zł choć najtaniej widziałam je na iPerfumach, za 184 zł

czwartek, 10 października 2013

Zakupy, zakupy... TK Maxx i Truskawka

Witajcie!
Mam ostatnio ograniczony możliwości pisania bloga, a to dlatego, że padł mi laptop domowy, zostaje mi tylko pisanie z pracy... lecz w mojej branży zaczyna się gorący okres... niestety czasu mam mało... cóż, musze kupić nowego lapka ale to dopiero za jakiś czas.

A oto niedawne zakupy z Tk Maxx oraz Strawberrynet:


1. Clinique blended pace powder and brush - upolowane w dziennej, truskawkowej promocji za ok 60 zł, miałam już kiedyś taki puder i wspominam go bardzo dobrze, jest bardzo duży i diabelnie wydajny, jedynie dołączony pędzelek można sobie wsadzić... do szuflady ;) myślę, że to był świetny deal.

2. Mascara Korres ryż i witaminy, niestety brązowa ale kosztowała niewiele ponad 20 zł, dołączyłam ją do zakupu perfum by nie płacić za wysyłkę ;)  z chęcią ja wypróbuję bo marka Korres to moja nowa miłość makijażowa

3. Lakier O.P.I, który stojąc sobie samotnie na półczece wołał do mnie, krzyczał " czekałem tylko na ciebie..." Kolorek jest przepiękny, co prawda bardziej letni ale... a miałam z nim do czynienia, wybrałam go sobie na pedicure u kosmetyczki a potem zewsząd słyszałam pochwały i zachwyty, naprawdę pięknie prezentował się na stopach. Po prostu musiałam go kupić. Ciekawa była cena w TK Maxx: nasza cena 35 zł ( ok) ich cena 69 zł ............. taaa ale ściema! Nigdzie nie widziałam tak drogiego lakieru O.P.I nawet w Douglasach i Sephorach, które przecież słyną z wysokich cen.


Cajun Shrimp - zdjęcie wiernie oddaje kolor, jest to piękny, intensywny koral

4. I ostatni z kosmetyków: krem pod oczy Bionsen, zerknęłam na skład, wydawał się w porządku, koszt 45 zł - wzięłam bo nigdy nie miałam do czynienie z tą marką a chętnie ją poznam.