środa, 25 września 2013

Zużycia wakacyjne, part 2.

Dalsza wyliczanka tego co wykończyłam w czasie wakacji:



1.2. Alverde szampon i odżywka z amarantusem - no to jest hit!!! Tak zachwalane na blogach, faktycznie byłam bardzo zadowolona i na pewno kupię ponownie, przypomina mi troszkę w działaniu Alterrę z granatem i aloesem - delikatność w myciu, włosy są lśniące, sypkie, gładkie.
3. Odżywka do włosów z aloesem włoskiej firmy Athenas - kupiłam ja przez pomyłkę ( myślałam, że to balsam do ciała ;))) ale w sumie byłam bardzo zadowolona, szkoda, że w Polsce niedostępna.
4. Szampon Biotique z sojowymi proteinami - kosmetyk, którego nie mogłam używać ze względu na zapach - on pachniał facetem!!! oddałam mężowi, wymyłam pędzle itp. tak indyjskie kosmetyki czasem są dla nas zbyt egzotyczne ;)

5. Żel do mycia twarzy Lirene - no przyznam, że mnie zaskoczył na plus, zawsze miałam nienajlepsze zdanie o kosmetykach tej firmy a tu okazało się, że: żel łagodny, dobrze myje, wydajny  dodatkowo tani.
6. Żel do mycia twarzy Tołpa - też dobry i też łagodny, podobny w działaniu do Lirene lecz od niego droższy
7. Płyn micelarny Tołpa - dostałam go w prezencie, sama bym go nie kupiła, jest droższy i słabiej działa od Bourjois.
8. Nagietkowa emulsja do mycia twarzy Alverde - jestem na nie, zupełnie się nie nadaje do mojej cery.

teraz perfumarsko;)
12. Lola Marca Jacobsa - piękny, intensywny, kwiatowy zapach, mój zapach, uwielbiam i zapach i flakon ( mimo, że bardzo rozłożysty ;))) na każdą porę dnia, każdą porę roku, ja po prostu muszę od czasu do czasu pachnieć Lolą
13. Daisy Marca Jacobsa to mój KWC  - ja jestem tą stokrotką, ten zapach to ja, już jakiś czas temu uzależniłam się od niego, po prostu muszę mieć Daisy!
14. Moschino Love Love - fajny, owocowy zapach, mi kojarzył się ze sportem, ze świeżością, z działaniem i przy takich okazjach go używałam, nie należał do ulubieńców ale skończyłam butelkę z prawdziwą przyjemnością.

2 komentarze:

  1. Fajnie kiedy kosmetyk kupiony przypadkowo okazuje się świetny :) Czasami się usilnie szuka czegoś dobrego, a czasami trafia się w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta odżywka z Aloesem brzmi świetnie:) Szkoda, że słabo dostępna.

    OdpowiedzUsuń