czwartek, 27 czerwca 2013

Zużycia: Alterra, Pat&Rub, Phyto, Isana, Omia, OS, Dove, Idea 25, Tołpa, Balea i in.

Kosmetyki do włosów, które używałam z prawdziwą przyjemnością:

1. Pat & Rub odżywka regeneracyjna do włosów suchych i zniszczonych - jej główne działanie polegało na zmiękczaniu włosów, świetnie się po niej układały - dobry produkt, mnie udało się dorwać ją za pół ceny w promocji na stronie producenta

2. 3. 4.  Alterra szampon, odżywka i maska do włosów suchych granat i aloes - jedne z najlepszych kosmetyków do włosów z jakimi się do tej pory zetknęłam, mają dobry skład, przyzwoitą cenę i świetnie działają na moje włosy, które są czyste, miękkie, błyszczące i gładkie po porostu ideał! Mój KWC. Na pewno zakupie ponownie!


Kosmetyki do włosów, które się nie sprawdziły, nie lubiłam, nie kupię nigdy więcej:

5. Alterra szampon regenerujacy figa i macadamia -  bardzo trudno było nim umyć moje gęste i grube włosy, nie pienił się, niezbyt dobrze rozprowadzał co jest dziwne bo jego brat opisany powyżej świetnie sobie z myciem radził. Butelka skończyła się więc ekspresowo i pozostawiła wspomnienie niedomytych i splątanych włosów. Nigdy więcej!

6. Phyto szampon Phytokeratine - był jeszcze gorszy, nie mył ( np. nie zmywał olejków) powodował, że włosy były szorstkie i splatane, był drogi i niestety diabelnie wydajny co mnie szalenie irytowało ;) bo tak go nie lubiłam, iż pragnęłam by jak najszybciej się skończył. Nigdy więcej!

7. Sławna wygładzające odżywka ISANA- u mnie nie działała jakoś szczególnie, owszem włosy się lepiej rozczesywały i tyle, nie odczułam wygładzenia, odżywienia, regeneracji. Zużyłam bo miałam i kupiłam, tania była więc i oczekiwania mniejsze i łatwiej przełknąć gdy się nie sprawdziła, raczej już nie sięgnę po ISANĘ do włosów.


Sekcja myjąca, z czego na uwagę zasługuje numer 8:

8. Żel pod prysznic OMIA ( to włoskie bio kosmetyki) Dermo Bagno aloe vera - świetny produkt i jeżeli tylko będę we Włoszech kupię ich całą tonę!!! Żel kosztował mnie ok 2 euro ( może mniej? nie pamiętam niestety), był bardzo wydajny, delikatny, nie zawiera żadnych szkodliwych składników, przyjemnie pachniał - ideał!!! Widziałam kosmetyki OMIA na targach urodowych, ceny oczywiście kilkakrotnie wyższe.

9. Original Source Mango i Macadamia - ładnie i mocno pachnący żel marketowy, przyjemny, używałam go sporadycznie ze względu na zawartość SLSów - całkiem ok, nic szczególnego

10. Dove odżywczy żel pod prysznic z kokosem - mój tzw. żel poranny ;) bo fajnie odświeża i wygładza skórę, przyjemnie pachnie, nie uczulił mnie, cóż można powiedzieć - całkiem ok, na pewno kupie ponownie w promocji


Sekcja myjąca ciąg dalszy

11. Płyn Micelarny Bourjois - mój aktualny ulubieniec i faworyt - świetnie zmywa makijaż, jest łagodny, wydajny i niedrogi - wg. mnie ma najkorzystniejszy na rynku stosunek ceny do jakości - ideał!!!

12. 13. Idea 25 - żel do higieny intymnej Revitol oraz różowy - pokazywane przeze mnie po wielokroć, uważam że najlepsze na rynku, bardzo łagodne, bardzo proste składy z dużą ilością aktywnych składników, minusem jest trudna dostępność ( dla Wrocławianek: może je dostać stacjonarnie w Naturze na ul. Drukarskiej) i dość wysoka cena jaką niestety musi płacić wrażliwiec za dobry produkt.

14. Tołpa żel do higieny intymnej - dla mnie łatwiej dostępna alternatywa dla Idei 25 (Idea wg mnie jest łagodniejsza).

Sekcja pielęgnacyjna:

15. Nivea dezodorant w sztyfcie invisible - do białych i czarnych - u mnie się sprawdza, mało brudzi ubrania ( ale jednak brudzi ;)) - całkiem ok, nic szczególnego

16. Krem do stóp z mocznikiem Balea - bardzo go lubię, jest tani, ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, nie śmierdzi mentolem i ładnie wygładza naskórek - jeden z najlepszych produktów do stóp z tej półki cenowej (do 10 zł) - oczywiście, że kupię ponownie ( a właściwie to już mam zapas).

17. Mleczko z 15% mocznikiem Balea którym pisałam tutaj - bardzo przyzwoity produkt dla suchej skóry, szczerze go polecam.

18. Piling do ciała z cynamonem Pat & Rub - o przyjemnym, zimowym, korzennym zapachu, bardzo wydajny ( używany regularnie od grudnia!), bardzo tłusty i gęsty, dość dobrze ściera, zostawia na ciele tłustą warstwę, która czasem jest bardzo pożądana a czasem irytuje bo ręcznik czy pidżama również zaraz są tłuste. Jest to kosmetyk trudny w obsłudze ze względu na jego gęstość i zbitą formułę ponieważ przy próbie rozprowadzenia na dłoniach kruszy się, rozpryskuje, spada grudkami dlatego aby uniknąć strat produktu trzeba poświęcić aplikacji więcej uwagi i cierpliwości. Produkt przyzwoity ale raczej do niego nie wrócę, mam w zapasie piling żurawinowy do przetestowania.

19. Alverde serum z owocami goi - z kroplomierzem, używałam na twarz, głównie wieczorem pod krem, ma żelową konsystencję przez obecność żelu hialuronowego, szybko się wchłaniało, delikatnie napinało, spektakularnych efektów brak ale jak zawsze podkreślam JA W NIE NIE WIERZĘ w cudowne własności prasujące zmarszczki więc i oczekiwania mam mniejsze. Kosmetyk przyjemny, niedrogi, wart polecenia.

20. Lancome serum Genifique - teraz dla odmiany serum drogie, luksusowe, płynne, również z pipetką - pierwsze użycia mnie zachwycały, cera napięta i wygładzona, w miarę używania zachwyt mijał bo efekty stawały się coraz mierniejsze, aż moją twarz odrzuciła ten kosmetyk więc wsmarowywałam go w dekolt i szyję - skończył więc marnie, więcej nie kupię.

21. Mój ukochany krem do rąk Il Coloniali- jeden z najlepszych kremów do rąk, pięknie, delikatnie pachnie, jest odżywczy i treściwy jednocześnie posiadając stosunkowo lekką formułę i doskonałą wchłanialność. Wg mnie lepszy niż sławne kremy do rąk L'Occitane. Pewnie kupię ponownie będąc za granicą - w Polsce jest bezsensownie drogi...

4 komentarze:

  1. hmn.. ta odzywka z Pat&Rub ciekawa, ja mysle nad zamowieniem maski ich :)
    a co denka - sporo bubli ale i tez fanych ksoemtyków kilka Ci sie przewineło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam maskę regeneracyjną od P&R i niebawem pierwsze testy ;)))

      Usuń
  2. Miałam trochę więcej odżywek z Isany, ale doszłam do tego samego wniosku ;D Za to z tą serią Alterry bardzo się polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak tylko ogarnę zapasy muszę koniecznie wypróbować alterrę do włosów ;-)

    OdpowiedzUsuń