piątek, 7 czerwca 2013

Spóźnione rossmanowe -40% pokazanie ;)

Jestem w tyle za całą blogsferą ;))) bo nie pokazałam jeszcze co kupiłam z okazji -40 % na kolorówkę i produkty do pielęgnacji twarzy!!!! Były to dość drobne zakupy...

Śpieszę zatem błąd naprawić!

Przede wszystkim postawiłam na najczęściej zużywane produkty do oczyszczania twarzy:


Żel tołpy dermo face sebio, dokładnie taki jak mi nie niedawno skończył, zapas micela oraz żel do mycia Burżuja.

Skusiłam się na dwa róże Bourjois, mały był wybór bo większość została wykupiona ;))) ja wybrałam dwa uniwersalne kolory czyli coś z gamy różowej i beżowej. Róż Bourjois był moim pierwszym kosmetykiem tego typu, wydawał się się diabelnie drogi i pewnie używałabym go do końca życia gdyby mi się spadł i się nie potłukł w drobny mak ;))) - podejrzewam, że z tymi będzie podobnie bo do makijazu wystarcza mi odrobina, na samym koniuszku pędzla.






Wzięłam też różowy, kremowy lakier Manhatan z serii quick dry ale powiem Wam, że nie jestem z niego zadowolona, strasznie smuży i słabo kryje.

Ostatni nabytek to pędzel Eco Tools do różu - ja oczywiście używam go do wszystkiego ;) zaniosłam go do pracy, w domu mam jego bliźniaka, którego bardzo lubię i bardzo często używam.



10 komentarzy:

  1. mialam kiedys manhattan,ale czarny i był totalnym dnem.. dlatego sie dziwilam jak czytam wszystkie ochy i achy,dam mu jeszcze jedną szanse, ale dobrze,ze nietylko mi robiły sie niemilosierne smugi,bo juz myslalam,ze tylko mi takie jaja sie robią:D

    OdpowiedzUsuń
  2. kupiłam ten lakier bo wcześniej miałam niebieski z serii z lotosem i ten jest rewelacyjny i faktycznie ochy i achy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, że ten lakier z Manhattan smuży niesamowicie ale kolor wart zwrócenia uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne róże:) i lakier też niczego sobie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, lakier fajny tylko trudny w obsłudze

      Usuń
  5. jak cudnie zgrany lakier i roz, piekne kolory

    OdpowiedzUsuń