poniedziałek, 27 maja 2013

Zużycia świeczkowe: tym jankesom dziękujemy, było miło ale się skończyło...


Spiced Orange - typowo zimowy zapach, pomarańcza z cynamonem, goździk mało wyczuwalny jak dla mnie, bardzo ciepły, rozgrzewający zapach na zimowe wieczory, ostatnia dłuuuga zima będzie mi się z nim kojarzyć bo wciąż rozchodził się po moim domu

Christmas Rose - ciężka róża tak bym go określiła ;) bardzo intensywna, używałam jej zimą na zmianę ze spiced orange, świetnie maskowała nieprzyjemne kuchenne zapachy ;)


Oba zapachy odczuwałam jako przyjemne i pewnie z chęcią, w jakiejś przyjemnej promocji, nabyłabym je ponownie.

2 komentarze: