wtorek, 9 kwietnia 2013

Kryjące podkłady, które lubię i z chęcią używam ;) czyli: Perfect Refining / Silk Creme / Double Wear



Moje ulubione podkłady dzielę na dwie kategorie, te trwałe i kryjące oraz lekkie, szybko stapiające się ze skórą. Używam ich w zależności od potrzeb, od tego jak zamierzam spędzić dzień, czy muszę trwać w makijażu aż do wieczora czy mogę go zmyć po przyjściu do domu, czy sytuacja wymaga nienagannego wyglądu, czy w danym dniu idę ćwiczyć, spacerować, sprzątać itp.

Zacznijmy od kryjących:


1. Perfect Refining Foundation od Shiseido kryjący podkład przeznaczony jest do skóry normalnej / mieszanej z widocznymi niedoskonałościami, jak na polskiej stronie opisuje producent: idealnie przylega do skóry, redukuje widoczność wszelkich niedoskonałości naskórka, perfekcyjnie kryje i utrzymuje się cały dzień. Nie zatyka porów. Więcej pod tym linkiem.

moja opinia:
- podkład znajduje się w małym i bardzo wygodnym opakowaniu ale mieści standardowe 30 ml, więc świetnie nadaje się na wyjazdy, zajmuje niewiele miejsca, jest dość lekki, produkt wydobywa się przez sensowny lejek dokładnie tyle ile go wyciśniemy
- paleta odcieni jest bogata, zawiera piękne żółte beże bez różowych podtonów, mój kolor to O20, który jest idealnym kolorem mojej cery latem
- sam produkt jest płynny, zapach ma neutralny, rozprowadzam go palcami, dość szybko zasycha na twarzy dlatego trzeba się pośpieszyc ;) i nabrać odrobinę wprawy
- podkład bardzo ładnie stapia się z moją cerą kryjąc niedoskonałości i jednocześnie wygląda naturalnie, porównując go np. z Double Wear ( który jest najtrwalszym podkładem z jakim miałam do czynienia) Perfect Refining JEST naturalny, ma dość podobne krycie ale nieco mniejszą trwałość
- trwałość: bardzo przyzwoita, cały dzień to może za dużo powiedziane ale powiedzmy od rana do powrotu z pracy co jest wynikiem bardzo dobrym, po wielu godzinach delikatnie się ściera, czasem odrobinę zbiera w załamaniach skóry, nie powoduje nadmiernej produkcji sebum
- minusem jest to iż pod koniec opakowania podkład zaczyna ciemnieć
- w tej chwili mam drugie opakowanie!!!

dostępność: Sephora, Douglas  - cena ok 160 zł + perfumerie internetowe np. tagomago ( 132zł), dolce (139zł)

podsumowanie:
dla mnie to idealny podkład na wiosnę i lato ze względu na kolor ( idealny!) trwałość i krycie ( bo mam co ukrywać :((( )


2. Silk Creme Foundation Laura Mercier czyli podkład w jedwabistym kremie jak głosi napis (po polsku!!) na pudełku, w którym znajdziemy również ulotkę w języku polskim. Kupiłam go w poszukiwaniu trwałego i kryjącego podkładu, mój kolor to medium ivory.

moja opinia:
- podkład jest w tubce, nie ma problemu aby wycisnąć z niej odpowiednią ilość produktu, sam podkład jest gęsty, kremowy, śliski od silikonów
- opakowanie o pojemności 35 ml jest piekielnie wydajne, do pokrycia twarzy wystarczy dosłownie odrobinka ale jeżeli przesadzimy z ilością może się zwarzyć
- plusem jest odcień, żółty, tak jak lubię, bardzo dobrze się rozprowadza ale potrzebuje chwile na zaschnięcie, czasem go dodatkowo wklepuję w twarz bo ma mała tendencje do tworzenia smug
- krycie i trwałość słabsze niż Perfect Refining, bardziej widoczny na twarzy niż Double Wear, właściwie to w moim rankingu jest najsłabszy z całej trójki ale sięgam po niego całkiem często, wtedy gdy nie zależy mi na dużej trwałości ale wole mocniejsze krycie
- minusem jest dla mnie zapach, który odczuwam jako chemiczny i nieprzyjemny, cena i dostępność

Na Truskawce kosztuje 180 zł, poza tym pojawia się na Allegro, eBay

podsumowanie:
ciekawy podkład, bardzo wydajny choć drogi i trudnodostępny, raczej to moje ostatnie opakowanie

3. Podkład znany większości - długotrwały i kryjący Double Wear Estee Lauder, mój kolor 36 Sand, Link do polskiej strony producenta.

moja opinia:
- jest to najtrwalszy podkład jaki znam, aplikowany rano potrafi dotrwać do wieczora pod warunkiem, że go mechanicznie nie ścieramy, nie zauważyłam ciemnienia
- krycie jest mocne, ja np. porównuję je z płynnymi korektorami
- kolor dla mnie idealny zimowy, po prostu staje się moją twarzą
- dość dobrze się aplikuje i stapia z cerą ale szybko zasycha więc raczej nie używam do tego pędzli, palce sprawdzają się znakomicie
- może wysuszać, trzeba wcześniej dobrze nawilżyć i odżywić skórę, potrzebuje po prostu bardziej treściwej bazy, ja omijam okolice oczu bo błyskawicznie się ściągają
- dla mnie to podkład na większe wyjścia albo dłuższe pobyty poza domem kiedy to zależy mi na nienagannym makijażu 
- minusem jest opakowanie, brak pompki ale po użyciu już kilku opakowań nabrałam sporej wprawy a aplikacji i 30 ml wystarczy mi na rok użytkowania

Dostępność: całkiem spora Sephory, Douglasy ( kiedyś kosztował 135 zł teraz 160 zł, sklepy internetowe, uwaga! poza Polską jest dostępna ogromna gama odcieni, myślę, że pomyślano o wszelkich kolorach skóry.

podumowanie:
mój faworyt wśród trwałych podkładów, nie znalazłam do tej pory nic lepszego



7 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem czy Laura Mercier nada sie do skory suchej...musze poczytac.
    Estee Lauder uzywalam przez okolo 3-4 lata ale wersji kamuflazu EL DL Maximum Cover Camouflage, ktory byl jedynym podkladem, ktory zakrywal wszystko na mojej tradzikowej twarzy z duza iloscia przebarwien i blizn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiem, wiem oglądałam filmik :D

      LM mnie nie wysuszała, ten podkład jest bardzo .... śliski ;)

      Usuń
    2. Chyba sie wybiore po probke :)

      Usuń
    3. Ja zdecydowanie wzięłabym próbkę ;) jak masz możliwość ( której to szczerze zazdroszczę)

      Usuń
  2. Nie używałam żadnego z nich. I ceny tych produktów trochę mnie onieśmielają... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Laura Mercier jest na mojej liście i z pewnością go kiedyś kupie!:)

    OdpowiedzUsuń