poniedziałek, 11 marca 2013

Zakupy Hebe: woda Uriage i lakier Bell Glam Wear nr 409

Byłam w pobliżu Hebe w sobotę, akurat wypadła promocja -40% na kosmetyki Bell ;)

Głównym celem był zakup wody termalnej bo moja woda z Avene jest już prawie pusta, rozglądałam się, rozglądałam, promocji żadnej na wody termalne nie było ;) wybrałam więc najtańszą Uriage, kosztowała 35 zł za 150ml, a że miałam w kieszeni kupon zniżkowy na 10 zł przy zakupach za 40 zł skierowałam się w stronę półek z kosmetykami Bell, wybrałam jeden lakier z kolekcji Glam Wear:
ten różowiutki o numerze 409!!!

Za całość zapłaciłam 31 zł ;) dostałam też próbkę perfum Beyonce, bleeee śmierdziuch

A tak lakier wygląda na pazurach:

Bardzo ale to bardzo ładnie się rozkłada na płytce, pędzelek co prawda nie jest tak dobrze wyprofilowany jak np. u Essie ale aplikacja nie jest zła. Na zdjęciach mam jedną warstwę położoną na Eveline 8 w 1, jako top coat Seche Vitae. Noszę je już 2 dni, ubytków, odprysków brak.

2 komentarze:

  1. śliczny kolor, właśnie czegoś takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pokochałam ten kolor od pierwszego ujrzenia!

    OdpowiedzUsuń