wtorek, 5 marca 2013

Tuszowe Rossmanowe zakupy: Wibo, Max Factor

Wygnało do Rossmanna po nowy tusz do rzęs ;) moje oczy już nie mogły znieść aktualnie używanego ;),  właściwie to szłam tam z zamiarem zaglądnięcia do szafy Bourjois - chciałam wybrać jakiś tusz i kupić ponownie podkład Healthy Mix bo w moim zepsuła się pompka i nie jestem w stanie już nic z niej wycisnąć a sam produkt bardzo ale to bardzo lubię ( a w Rossmanie mamy aktualnie -25% na Burżuja więc okazja JEST!!!).
A tu niespodzianka, w moim Rossmanie półki burżujowe zostały pięknie wyczyszczone pewnie przez rozhisteryzowane kosmetykoholiczki ;))) no i się nie załapałam...

Za to przyciągnęło mnie do Wibo: wzięłam TO coś zielonego co ciągle widuję na blogach czyli Growning Lashes, zaciekawił mnie też żel do brwi eyebrow sylist - koszt obydwu produktów to niecałe 20 zł!!! Użyłam je dzisiaj powiem Wam, że ponownie Wibo mnie zadziwiło bo i mascara i żel sprawują się znakomicie, efekt naprawdę super: brwi delikatnie przyciemnione i wygładzone - i to jednym ruchem, tusz do rzęs ma fajną wąską szczoteczkę, która bardzo ułatwia aplikację, rzęsy są podkreślone a oczy mnie w końcu nie pieką ( a to najważniejsze).

Chwyciłam też nowy tusz Maxa Factora Clump Defy - będzie następcą tego z Wibo ;) - był w promocji za ok 30 zł
oraz również kupiony w promocyjne cenie (25zł)  pędzel do różu z ecotools.

+ prozaiczne nici dentystyczne ( też w promocji)

6 komentarzy:

  1. Tusz z Wibo miałam i byłam bardzo zadowolona ;) Jeden z lepszych tuszy jakie posiadałam ;)

    Zapraszam do siebie :)
    http://delancydame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem Maxa Factora :) Wibo używam i lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak wykończę moje mazidło Inglota do brwi, to sięgnę po wibo

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten tusz Maxa Factora :)

    OdpowiedzUsuń