niedziela, 2 grudnia 2012

Zakupy z DM cz.2 :D

Dalsza część wczorajszych zakupów ;) Mam wśród przyjaciół kilku vegan i myślę, że kosmetyki Alverde będą dla nich dobrym prezentem ;) Ja osobiście zatrzymałabym wszystko :D i faktycznie duża część jest dla mnie ale rodzina dzielnie będzie uczestniczyć w zużywaniu.

 Kosmetyki Balea kosztują dosłownie grosze! widziałam je na wielu blogach, zainteresowała mnie seria z mocznikiem, jestem jej bardzo ciekawa.


 Krem do rąk zawsze jest dobrym prezentem ;) niedrogi i przyda się każdemu.

 
 Olejek Weledy to najdroższa rzecz jaką teraz kupiłam, kosztował prawie 14 euro i jest dla mnie, bardzo chcę go wypróbować i porównać do innych
 Małż postanowił wypróbować łagodniejsze kosmetyki, ważne, że na opakowaniu mamy napis MEN :D
 Tu kupiliśmy już gotowy zestaw mini olejków do masażu zupełnie nie znanej mi firmy Kneipp.

Kremy nugatowe kupiliśmy z czystej ciekawości, w szczególności nas zainteresował ten z 30% kakao. Domino obowiązkowo - bardzo je lubimy w okresie świątecznym, kolorowe kuleczki do dekoracji pierniczków i dwie czekolady dla dzieciaków. Cukierki Ricola bardzo lubimy na bolące czy nadwyręzone gardło, świetnie nawilżają śluzówkę.

1 komentarz:

  1. No, nieźle, będzie co zużywać. Kokosowej Balei zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń