poniedziałek, 19 listopada 2012

Rozświetlacze: Dior, The Balm i Benefit

Mam trzy rozświetlacze ( a właściwie dwa bo trzeci to miniaturka):
Diorskin Shimmer Powder 002 Amber Gold
The Balm Mary Lou Manizer
oraz Benefit high beam
i cała trójka zaspakaja całkowicie moje potrzeby jeżeli chodzi o błysk na twarzy, mam tu różne wersje kolorystyczne, które pasują do każdego makijażu:

Amber Gold daje mi po zmieszaniu wszystkich paseczków fajny, ciepły, złotawy odcień, Mary Lou jest bardziej neutralny a Benefit różowy.
Jeżeli chodzi o kolorystykę i aplikację najbardziej lubię puder Diora, efekt jest delikatny, aksamitny, błysk subtelny.
Z rozświetlaczem The Balm przez czas jakiś nie mogłam dojść do porozumienia, jest on bardzo miękki i ciężko mi go była subtelnie rozetrzeć pędzelkiem, zawsze nabierało się za dużo, czasem się osypywał... aż znalazłam sposób, aplikuję go palcem!! delikatnie nabieram na opuszek i wklepuję i wreszcie jestem zadowolona z efektu :)
Do high beam mam stosunek obojętny, jest ok ale bez zachwytów, raczej nie kupię pełnowymiarowego opakowania.

5 komentarzy:

  1. high beam ma ale kolejny raz przekonuje się, że płyny i musy to nie dla mnie ;) i to w całym wachlarzu możliwości a więc także róże i cienie
    The Balm do mnie leci więc przypuszczalnie będę go musiała ujarzmić ;D
    Ostatniego nie znam. Generalnie u mnie temat wygląda tak, że kupuję namiętnie, posiadam ale ze stosowaniem to różnie, zazwyczaj kuleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszędzie chwalą Mary Lou więc i jak kupiłam ( promocja była) ale z początku się baaardzo rozczarowałam, teraz jest ok

      Usuń
  2. Niestety nie miałam do czynienia z żadnym z tych rozświetlaczy - ich ceny są mało zachęcające :P

    OdpowiedzUsuń
  3. the balm prezentuje sie pieknie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Benefitowy rozświetlacz bardzo mnie kusi, chyba skorzystam z Sephorowej promocji. Z The Balm jeszcze nic nie mam, a wszyscy tak chwalą. Muszę w końcu się przejść do Mario :)

    OdpowiedzUsuń