wtorek, 13 listopada 2012

Jestem herbacianym ćpunem ;)

Kubek gorącej herbaty pewnie większości kojarzy się z jesiennym lub zimowym wieczorem ;)
Mi też, chociaż herbatę pijam przez cały rok, zawsze, wszędzie i wszystkie rodzaje ;)
np. latem uwielbiam zimną, zieloną herbatę z dużą ilością lodu i cytryny, bez cukru oczywiście - jest idealnym ochłodzeniem, zimą czasem wzbogacam mój gorący napar "wkładką" np. domową nalewką albo sokiem.

Wczoraj w celach herbaciano zakupowych wybrałam się do działu spożywczego Marksa & Spencera i oto efekt:





Jeżeli ktoś jest ciekawy jak smakuje Christmas Tea to informuję: to zwykła czarna herbata ;) całkiem ok ale nic specjalnego. 


2 komentarze: