czwartek, 18 października 2012

Potwor próbuje: kremy pod oczy: Shiseido i L'Occitane

Mój aktualny krem pod czyli Lierac jest do niczego, tak mnie irytuje, że chyba nie zużyję go do końca, no może do szyi albo kolan ;) zaczęłam się więc rozglądać do kolejnym a że miałam próbki...

Shiseido Benefiance wrinkle Resist 24 - saszetka wystarczyła mi na prawie 4 dni stosowania kremu, całkiem ok, wchłaniał się bez problemu, nie podrażniał, skórę pod oczami ładnie prasował, chyba lepszy byłby dla mnie na noc bo choć ma lekką konsystencję to zostawia delikatny film.

L'Occitane Eye Balm - zdobył chyba moje serce, a to dlatego, że pięknie się łączył ze skórą pod oczami, natychmiastowo, delikatnie i dłużej niż poprzednik dawał uczucie nawilżenia. Wpisuję na wish listę ;)

Lavera nawilżający fluid do cery wrażliwej i delikatnej - temu panu mówimy NIE, nie odpowiadało mi w nim absolutnie NIC, konsystencja, zapach, tłustość, brak wchłaniania i rolowanie się na twarzy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz