środa, 24 października 2012

Kulinaria jesienne: apetyt na jabłka

Po ziemniakach przyszła pora na jabłka, które stały się ciągle obecne w moim menu. Organizm chce, organizm się domaga więc go słucham, tym bardziej, że jabłka najlepiej smakują jesienią, ich aromat wymieszany z wanilią i cynamonem tworzy niepowtarzalny nastrój, ociepla dom i serca ;) i przygotowuje nas powoli na nadejście zimy.
Moje jabłka występują ostatnio głównie w postaci pieczonej, ścinam czubki, wycinam gniazda nasienne, posypuję cukrem waniliowym albo skrapiam ekstraktem z wanilii
do środka wkładam różne pyszności, czy to konfitura, czy miód, orzechy, migdały, suszone owoce. Obficie posypuję cynamonem i wkładam do piekarnika.
Piekę je w zależności od wielkości jabłka 20-40 minut ( uwaga czasem lubią eksplodować), skórka się marszczy, miąsz jest gorący i miękki, miód czy dżem wycieka i mieszając się z sokiem jabłka tworzy aromatyczny sosik.
Pycha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz