sobota, 29 września 2012

Moja kolekcja lakierów Essie

Moje essiaki:
O Tart Deco pisałam tu , Van D'go nie lubię, jest bardzo ciężki w użyciu, gęsty, kremowy, mocno kryje i niestety trochę smuży, Sugar Daddy to bardzo, naturalny odcień, nadaje paznokciom subtelnie różowy kolor, myślę, że jest idealny do prawie niewidocznego manicure ( którego ja ostatnio prawie nie stosuję, wolę gdy moje paznokcie krzyczą kolorem).
Kwartet moich ulubieńców: Size Matters to ciemna czerwień, prawie bordo ( najczęściej stosuję go do stóp), dwa środkowe to moje ostatnie nabytki Peach Daiquiri nawet prezentowałam, Watermelon też gościł na moich paznokciach ale nie udało mi się zrobić satysfakcjonującego mnie zdjęcia - jest to intensywny róż, bardzo ładny i genialny w aplikacji, red-y-set-ex używałam zdecydowanie najczęściej latem - to czerwień z malinowym przebłyskiem.
O dive-bar już pisałam, to kolor pancerzyka żuka ;) - niejednorodny odcień kameleon, Mezmerised - piękny, czysty niebieski ( latem bywał na moich stopach), i turquoise-caicos - to bezsprzeczny hit tego lata, ma największe zużycie z całej kolekcji.
Jesienne szaraki: sew-psyched, smokin-hot, chinchilly - ostatni to mój ulubieniec, pasujący do wszystkiego, gdy nie moge się zdecydować na jaki kolor pomalować paznokcie zwykle pada na niego ;)


6 komentarzy:

  1. Wszystkie piękne. Czy w Sew.. coś się wytrąca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i Sew i Smokin i Tart Deco mają tendencje do rozwarstwiania ale na razie udaje sie to dokładnie wymieszac przed aplikacją

      Usuń
  2. Piękne kolory! Żadnego z nich nie mam :) Jeśli lubisz róże polecam Funny Face :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo lubię Chinchily :) Spodobał mi się Watermelon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie mam Chinchily na paznokciach ;) też lubię jest bardzo uniwersalny i do wszystkiego pasuje

      Usuń