niedziela, 23 września 2012

M.A.C cień SHALE - mój pierwszy macowy fiolet oraz ERA

Pozbyłam się kilku nieużywanych kosmetyków więc w moim portfelu pojawiło się parę banknotów przeznaczonych z założenia na nowe cienie M.A.Ca, w tej chwili moje ulubione i używane codziennie.
Wybrałam tym razem brudny fiolet Shale:


oraz zimno - beżową Erę:


Oba na razie w fazie pierwszych testów ale już przeczuwam, że polubię je bardzo ;) Era jest miękka, satynowa, fantastyczna. Na zdjęciu jest zbyt ciepła, w rzeczywistości mamy ty miej połysku i złota, więcej chłodnego neutralnego brązu.

4 komentarze:

  1. Brązik naprawdę fajny ;) Fioletów raczej nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Era na zdjęcia wyszła zbyt "ciepło" - to jest brudny, szarawy beż.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fiolet bardzo w moim stylu - takie właśnie lubię :)

    OdpowiedzUsuń