piątek, 3 sierpnia 2012

Paletka Dior Iridiscent Leather 539

Prezentuję moją ( do dzisiaj) ukochaną paletkę cieni.
Cienie mam ok 4 lata i dzisiaj po ich użyciu prawie przestałam widzieć :(
Tak podrażniły mi oczy, że z żalem wielkim ale musimy się rozstać.
Kolorki były dobrane idealnie, dwa rozświetlacze, dwa jasne brązy i jeden ciemny, z ładną perłą, dobrym nasyceniem, świetnie się rozcierały.
Nawet bez bazy wyglądają bardzo przyzwoicie, na bazie niemal nie do zdarcia, pięknie podkreślają niebieską tęczówkę, wyglądają lekko i naturalnie ale i można wyczarować nimi brązowe smoky.
Ciężko się rozstać, muszę poszukać odpowiedników tych odcieni bo są jak dla mnie idealne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz