piątek, 13 lipca 2012

Greenland Body Butter, limonka i wanilia

Eko cudo masło do ciała firmy Green Land, zakupione w TK Maxx ( zauważcie cenę początkową! 80 zł jest to ewidentna ściema, można kupić kosmetyki tej firmy za max 20-40 zł), same naturalne składniki, dedykowane suchej skórze.
Na uwagę zasługuje wygodne opakowanie z pompką ( plus) ale reszta taka sobie. Czemu kosmetyk nazywa się "masło" gdy ma konsystencję balsamu? który w dodatku dość tępo się rozprowadza i początkowo wydaje się, że będą problemy z wchłanianiem, maże się po skórze ale jednak zaraz znika. Nie daje jednak ukojenia tylko lepkość. Wielkim, gigantycznym minusem jest zapach: okropny, mi kojarzy się ze spoconym ciałem ;)  bleeee




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz