wtorek, 5 czerwca 2012

Zmiany i rutyna wieczornej pielęgnacji

Zacznę może o tym co się dzisiaj zmienia.
Skończył mi się krem na noc, od paru miesięcy używałam:

Lancome, Renergie Morpholift, krem na noc - jest to krem ujędrniający dedykowany dojrzałej skórze +40. Ja czterdziestki jeszcze nie mam ale nie mam nic przeciwko używaniu tego typu kosmetyków, nie wierzę po prostu w ścisłą klasyfikację wiekową, widzę w niej raczej chwyt marketingowy i wychodzę z założenia, że przede wszystkim trzeba słuchać potrzeb swojej skóry a potem sprzedawców ;)

Z kremu byłam bardzo zadowolona, kupiony na truskawkowej promocji, spodziewałam się, że będzie stary albo mnie uczuli ale nic z tego, moja cera go pokochała!! Jest bardzo bogaty w konsystencji niczym masło ale wchłania się szybko, pozostawia na twarzy delikatny film, od razu czuć wygładzenie, rano skóra jest wypoczęta i miła w dotyku, zmarszczki mimiczne delikatnie rozprasowane.

Jego następcą jest:

Mój wybór padł na Lierac Deridium Equilibre ( chyba ze względu na pozytywne skojarzenie z firmą Lierac na podstawie używania innych protuktów tej firmy) dla cery normalnej i mieszanej, krem ma zapobiegać powstawaniu pierwszych zmarszczek, zawiera jeżówkę purpurową, bluszcz, skrzyp, przewrotnik, wit. E, olej z kukurydzy i kopry. Ma działać naprawczo i regeneracyjnie. Cóż poużywamy, zobaczymy.

A teraz o tym co się powtarza i powtarza co wieczór:

Najpierw używam płynu micelarnego Biodermy Sensibio H2O, usuwam delikatnie makijaż z powiek i twarzy, następnie korzystam z żelu Effaclar La Roche Posay ( zmywam go wodą)

 Następnie stosuję moją miksturkę stworzoną z produktów Biochemii Urody:

Zmieszałam Hydrolat z róży damasceńskiej, sok z aloesu i żel hialuronowy - powstał roztwór, który aplikuję na twarz tak jak mężczyźni płyn po goleniu, delikatnie wklepuję i czekam aż się wchłonie - powiem Wam, że efekt jest rewelacyjny!!! Twarz jest wygładzona, odświeżona i napięta.

Następnie serum ( oooo czasem stosuję serum bo zwykle mi się nie chce nakładać tylu specyfików, szczególnie, że zwykle jestem tak zmęczona, że myślę wyłącznie o łóżku):

To Genifique Lancome ( dostałam kiedyś cały zestaw: krem na dzień i na noc, serum i krem pod oczy, ostało mi się już tylko serum a właściwie Aktywator młodości) specyfik, którym raz jestem zachwycona a raz zawiedziona ;)))

Potem krem pod oczy, od jakiegoś czasu używam Lierac Coherence i jestem bardzo zadowolona bo okolice moich oczu potrzebują porządnego odżywienia ( chyba już z racji wieku ten obszar twarzy szczególnie często wymaga natłuszczenia i odżywienia, reszta za to błyszczy niemiłosiernie)

To wszystko :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz