sobota, 5 maja 2012

Zmiany w dziennej pielęgnacji




Coś się kończy coś się zaczyna.
Skończył mi się krem na dzień, który używałam zimą, był to Genifique Lancome, do ostatniej drobinki byłam z niego zadowolona, szybko się wchłaniał i ładnie nawilżał. Latem czas się przerzucić na coś lżejszego ale równie dobrze nawilżającego czego łaknie moja ponad trzydziestoletnia skóra. Zastanawiałam się długo, kopałam w internecie aż w końcu postanowiłam bliżej zapoznać się z firmą Lierac.

Mój wybór padł na HYDRA CHRONO+ Refreshing Mattifying Fluid Hydratation Multi Protection 40 ml z pomką, wersja dla cery normalnej i mieszanej. Cena z apteki to ok 110 zł ja kupiłam za 79,90 zł na Allegro


Skusiłam się również na płyn micelarny tej firmy ale na razie czeka na swoją kolej więc nie moge napisać o nim nic więcej.

Na opakowaniu napisali, że ma nawilżać zachowując jednocześnie mat, zawiera stymulujący kompleks roślinny, ekstrakt z hiacynta, anyżu i limonki. Muszę przyznać, że na razie jestem z niego bardzo zadowolona, jest o wiele lżejszy niż Genifique, szybko się wchłania, daje natychmiastowy efekt wygładzenia.

Krem nie zawiera jednak filtrów dlatego zakupiłam drugi krem na dzień, który będę stosować gdy będę wystawiać się bardziej na słońce. Na co dzień, do pracy nie stosuję bardzo wysokiej ochrony, mój podkład ma SPF 15 w sam raz na miejskie warunki, ja nie jestem zwolenniczką mocnej codziennej ochrony.

Wybór padł tym razem na La Roche Posay ANTHELIOS AC 30 ml, dla cery normalnej i tłustej, kupiony w Superpharm za 56 zł, myślę że trzydziestka w zupełności dla mojej karnacji wystarczy.
Rok temu brałam leki fotouczulające, musiałam stosować pełną ochronę i używałam jego barwionego brata Antheliosa z SPF 50 i przyznam, że spisał się znakomicie - nie mam żadnych przebarwień :D

Po pierwszych użyciach mogę jedynie powiedzieć, że delikatnie bieli twarz, wchłania się dobrze aczkolwiek nie doskonale, matowi na chwilę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz