czwartek, 12 kwietnia 2012

Estee Lauder Invisible Fluid Makeup - próbka ale dla kogo?


Zastanawiam się co producent podkładu chciał uzyskać rozdając próbki takie jak powyżej.
Jeżeli prezentowana próbka jest invisible to ja jestem święty turecki.
Po rozerwaniu opakowania wyciekła ciemna, iskrząca mazia, ja w swojej głupocie nałożyłam toto na twarz co spowodowało, że moi domownicy uśmiali się jak norki. Miałam pomarańczową, paskudną maskę, którą czym prędzej i z wielkim niesmakiem zmyłam. Więc jeszcze raz pytam o co tu chodzi? Miałam przestraszyć się swego odbicia? Taki żarcik czy co?

                                     Tak wygląda podkład dla mulatek ;) na słowiańskiej skórze


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz